Przydatność popularnego nosidła turystycznego

Moja mama twierdzi, że zostając matką, trzeba z wielu rzeczy zrezygnować, Trudno mi się z tym pogodzić. Jestem pasjonatką wspinaczki górskiej i ciężko mi z tego zrezygnować. Podobnie z wycieczkami – uwielbiam wędrować po lasach, słuchając ptaków i zbierając grzyby. Mama sądzi, że to niebezpieczne dla małego dziecka. Uważam, że posiadając odpowiednie akcesoria, śmiało można zakosztować takiej wyprawy…

Czy warto kupić popularne nosidło turystyczne?

popularne nosidła turystyczneCały wolny czas poświęcam dziecku. Absolutnie nie narzekam. Jednak nie ukrywam, że moja włóczęgowska natura daje o sobie coraz częściej znać. Pogoda zachęca, aby opuścić choć na chwilę domowe pielesze. Chciałabym, żeby mój synek poczuł zapach lasu, usłyszał śpiew ptaków i poczuł na sobie promienie słońca. Uważam się za nowoczesną kobietę i doskonale orientuję się w świecie turystycznych akcesoriów dla matek z dziećmi. Ostatnio wpadły mi w oko popularne nosidła turystyczne. Od razu zwróciłam uwagę na ergonomiczny kształt – jestem wyczulona na takie rzeczy. Uważam to za świetny wynalazek. Wózek nie sprawdzi się na każdym terenie, zresztą kobieta pchająca po leśnych ścieżkach wózek z dzieckiem wygląda nieco groteskowo. Dlatego postanowiłam zainwestować w nosidło turystyczne. Dla mnie to oznacza przede wszystkim wygodę i możliwość wyruszenia z dzieckiem w teren. Stelaż trzyma się dobrze na plecach i jest zadziwiająco lekki. Wytrzymały materiał posłuży na długo. Moje dziecko samodzielnie siedzi, więc kwalifikuje się do „zamontowania” w nosidle. Siedzisko jest regulowane, co też jest ważne. W ten sposób rośnie razem z dzieckiem. Dłuższe wyjście umożliwia też schowek na rzeczy typu butelka z wodą czy pieluszki.

Jestem pod wrażeniem tego wynalazku. Tak, świadomie użyłam tego słowa. Dla mnie to bowiem przełom, wreszcie mogę wyjść z dzieckiem z domu. Te chwile, kiedy mogę odetchnąć świeżym leśnym powietrzem są dla mnie bezcenne. Mam nadzieję, że moje dziecko dzięki tym krótkim wypadom, będzie dzielić kiedyś ze mną tę pasję.